REPORTAŻ ŚLUBNY – BORY TUCHOLSKIE

…zanim wstawię kolejny reportaż fotograficzny z roku 2017. To chciałbym podzielić się z Wami relacją, prawie dwa lata wstecz, a dokładnie z początku października 2016r. Jest on na tyle wyjątkowy, ponieważ było to tzw “wesele wyjazdowe”. Co prawda “parę” km od domu (ponad 100km), czyli tereny Borów Tucholskich – od dawna chciałem odhaczyć to miejsce z mojej listy. Mimo tego, że są to południowe “kaszuby”, to i tak czułem się, jakbym był u siebie.

Ślub odbył się w Brusach, natomiast wesele w Gościńcu w miejscowości Chojnice. A to, że tam się znalazłem, to zasługa Pauli i Jana, ponieważ z całego “wora” fotografów, to wybór padł właśnie na mnie. Relacja z przyszłą młodą parą od samego początku przebiegała baaardzo pozytywnie i odważnie, co przełożyło się na efekt w postaci poniższego reportażu z całego dnia zaślubin.

…MIEJSCE WYJĄTKOWE DLA JEJ RODZINY

Kolejnym ciekawym aspektem miłosnej historii, to miejsce w którym odbyła się sesja ślubna. Paula zabrała mnie nad malownicze jezioro Młosino, które znajduje się w lesie niedaleko miejscowości Wiele. Jest to miejsce wyjątkowe dla jej rodziny, gdyż przez lata mieszkała tam babcia Pauli ze swoją rodziną i dziećmi. Dom ich położony był w samym sercu lasu i oddalony o kilka kilometrów od najbliższej miejscowości. Podczas sesji, Paula poprowadziła mnie na spacer starymi ścieżkami, w tej niezwykłej i sentymentalnej scenerii…a zresztą, nie będę już przynudzać, zapraszam do oglądania.