MALOWNICZA SESJA ŚLUBNA NA KASZUBACH 1

MALOWNICZA SESJA ŚLUBNA NA KASZUBACH

MALOWNICZA SESJA ŚLUBNA NA KASZUBACH

 

Kto był na Kaszubach ten wie, że to niezwykłe miejsce. Pod względem ukształtowania powierzchni to najbardziej zróżnicowany obszar w Polsce północnej. Mamy tu prawie wszystko, pola, górki, jeziora czy też zalesione wąwozy. Nie trzeba być nie wiadomo jakim researcherem żeby znaleźć coś wyjątkowego dla siebie.

 

SESJA W WĄWOZIE

 

Rozkochanych w sobie "młodych"  nikomu nie muszę przedstawiać. To już nasza trzecia wspólna przygoda, kto chciałby zobaczyć ich Sesję Narzeczeńską na Sycylii czy Włoski Ślub to zapraszam. Tym razem zobaczyliśmy się w moich rejonach - na Kaszubach. To była ich wymarzona, malownicza sesja ślubna.  Na co dzień staramy się nie pokonywać kilometrów podczas sesji ślubnych. Wychodzimy z założenia, że lepiej jest i dla Was i dla ciągłości historii, fotografować w jednym miejscu. W tym przypadku było trochę inaczej, poruszaliśmy się, ale wszystko tak jak wspominałem - mieliśmy na wyciągnięcie ręki. Nie obyło się też bez akcentu wodnego, który przewijał się w pozostałych ich historiach, tym razem miałem do dyspozycji jezioro (malowane pomarańczowym zachodzącym słońcem). Szczęście nas nie ominęło bo trafiliśmy w cudowne miejsce.

 

POLSKO - WŁOSKA MIŁOŚĆ

 

Podejrzewam, że każdy fotograf ślubny, życzy sobie takich właśnie chwili jak ja tego dnia. Począwszy od ciepłych uczuć, na które nie możesz przestać patrzeć, a skończywszy na malowniczych widokach. Czego chcieć więcej ?

 

 

 


sesja w wodzie - łapacz snów

SESJA ŚLUBNA - ŁAPACZ SNÓW

Sesja ślubna - Łapacz snów, to wyjątkowy reportaż, a dlaczego, o tym za chwilę. Łapacz snów - amulet, czy też tzw. sieć życia, która nie tylko odstrasza złe sny, ale też od jakiegoś czasu nadaje etniczny charakter na przyjęciach. Od zawsze uwielbiany przeze mnie motyw i stało się - był wystrojem na weselu do którego zaproszono mnie na zlecenie !!!

SESJA W WODZIE

Martynę i Łukasza przedstawiłem Wam na naszym fb, czy też instagramie. Na ich ślubie, gdzie myślą przewodnią, był łapacz snów, a każdy z detali jakie mieli, był zrobiony przez nich. Moje oko urzekł wystrój, ołtarz za parą młodą z motywem łapacza snów - i taka oto myśl urodziła się w mojej głowie - a gdyby tak zabrać ten wystrój na sesję, wykreować coś innego, coś co będzie dla nich i tylko ich.

MUZYKA DO SESJI

No dobra, temat jest, teraz gdzie...miejsce które wybrałem, jest dla mnie bardzo ważne, stąd zostanie tajemnicą. Zdradzę jedynie, że nad jeziorem o zachodzie słońca...ale to sami wywnioskujecie. Swoim pomysłem podzieliłem się, z moim odwiecznym druhem, który odpowiedział..." Sesja ślubna, do tego wszystkiego brakuje istotnej kwestii. Tła dla ich miłości, czyli muzyki". Stwierdził, że trzeba iść na całość i nic tak nie wyłoni uczuć z naszej dwójki jak dźwięk gitary. Zadzwoniłem do Michała z M.M. Guitar School - naświetliłem mu plan, usłyszałem - jasne, robimy!

LIST MIŁOSNY

Kurde, wszystko się układa, para młoda - przystojni i zakochani w sobie,  motyw - łapacz snów, jezioro o zachodzie słońca, gitara w tle, ale czegoś jeszcze mi tu brakuje. Coś, co jeszcze bardziej rozbudzi uczucia  Martyny i Łukasza, był nim list, który napisali do siebie. Nadał on jeszcze większego charakteru, dzięki czemu nie była to zwykła sesja ślubna, ale tak jak pisałem wcześniej - wręcz przeznaczona dla nich. Efekt przerósł moje oczekiwania, ale sam tego bym nie dokonał, dzięki mojemu przyjacielowi, osiągnęliśmy niepowtarzalną sesję, a efekt sami oceńcie. Szczególne podziękowania dla asystentów Martyny i Łukasza, bez Was nasza dwójka nie zaszłaby tak daleko.

Koniecznie odpalcie muzykę!!!

https://open.spotify.com/track/0wcHV7AT77zzyH4ftt11vh?si=jvA6ga0LSBekQCkclrMyxQ

SESJA ŚLUBNA - VERDENS ENDE - na "KOŃCU ŚWIATA" 2

SESJA ŚLUBNA - VERDENS ENDE - na "KOŃCU ŚWIATA"

Trzecia przygoda z Anią i Robertem, w tym przypadku sesja ślubna - VERDENS ENDE, czyli na "Końcu Świata". Mieści się tam replika starodawnej latarni, na południowym krańcu wyspy Tjøme położonej w okręgu Vestfold około 26 kilometrów na południe od Tønsbergu, najstarszego miasta w Norwegii. Można tam podziwiać panoramę cieśniny Skagerrak z licznymi wysepkami wynurzającymi się z morza, a przy kolorach zachodzącego słońca, uwiecznić ulotne chwile towarzyszące podczas spaceru zakochanych.

SESJA ŚLUBNA W NORWEGII

Dlaczego lubię określać swoją pracę mianem przygody?...ponieważ każdy reportaż fotograficzny, czy też sesja ślubna, którą wykonałem jest indywidualna, wyjątkowa. Staram się, aby "przestrzeń" po której będziemy się poruszać, było jak najbardziej związane z Wami. Gdzie ja, swoją osobą, pierwszy raz pójdę w ślady Waszych spacerów, czy też do magicznych miejsc, do których zabraliście swoje drugie połówki. Wszystko po to, aby ujęcia ze wspólnej przygody, które otrzymacie, były jak najbardziej sentymentalne dla Was. Tak było w przypadku sesji narzeczeńskiej o zachodzie słońca. Czy też w poniższej sesji ślubnej.

VERDENS ENDE - "...kocham Cię"

Verdens Ende, bo właśnie w tym miejscu, podczas pierwszych spacerów, Robert wyznał Ani miłość i zrobił to z przytupem...napisał list, który w skrócie mówi do Ani "kocham Cię". Podczas sesji ślubnej, po kilku latach Ania z plecaka wyciągnęła właśnie ten list. Postanowiła nadać jeszcze większe uczucie ulotnej chwili i przeczytać go. Aby móc przypomnieć sobie i "już" mężowi, jak w miejscu zwanym "końcem świata" rozpoczęli wspólną przygodę.

Ostatnia, czyli czwarta przygoda z Anią i Robertem, odbyła się w bardzo intymnym miejscu, a dokładnie sesją w łóżku. Pokażę Wam historię, w której postanowiłem powiązać klasykę zdjęć, czyli ujęcia zapisane na negatywie z dodatkiem....no właśnie, reszty dowiecie się z kolejnego wpisu.

sesja w łóżku

SESJA ŚLUBNA NA KASZUBACH 3

SESJA ŚLUBNA NA KASZUBACH

SESJA ŚLUBNA NA KASZUBACH

Na koniec września z Natalką i Arkiem umówiliśmy się na sesje ślubną. Sporo było telefonów i maili co do tego wymarzonego miejsca, w końcu udało się, wybraliśmy Kaszuby. Naszą lokalizacją było malownicze, ustronne miejsce za Kościerzyną. Głównie poruszaliśmy się po terenie, niesamowicie uroczego, ośrodka agroturystycznego, w którym można czuć się naprawdę swobodnie. Na końcu historii zauważycie kilka klatek z lasu, po którym zostało nie wiele śladu, a to wszystko przez ogromną wichurę, która miała tam miejsce miesiąc wcześniej, wyrządzając poważne szkody w całej okolicy.

FOLKOWA SESJA ŚLUBNA

Jak widać, pogoda dopisała, na miejscu byliśmy o odpowiedniej porze, przez co zdążyliśmy poczuć trochę wrześniowego słońca na naszych twarzach. Miejsce świetne, spokojnie można tu kontemplować, na pewno będę tu wracać, nie tylko na sesje ślubne czy rodzinne. Kto nie widział, reportażu z ich pięknego dnia ślubu i wesela, zapraszam   ELEGANCIE WESELE - CEGIELNIA RZUCEWO.


ELEGANCKIE WESELE - CEGIELNIA RZUCEWO 4

ELEGANCKIE WESELE - CEGIELNIA RZUCEWO

 ELEGANCKIE WESELE - CEGIELNIA RZUCEWO

I po raz kolejny, moje ulubione miejsce na mapie polski. Nad samym brzegiem morza, urokliwa Cegielnia Rzucewo, tym razem w pięknym odcieniu lawendy. Kto nas śledzi ten wie, że całkiem nie dawno zamieściliśmy wpis właśnie z tego miejsca, który można podejrzeć tutaj,  Eleganckie Wesele . Ale do rzeczy, Natalia i Arek, bo to o nich będzie ta skromna historia. Piękni, młodzi i przede wszystkim bardzo kochający się ludzie - to były moje myśli po naszym pierwszym spotkaniu. No i ta Cegielnia, bez dłuższej chwili namysłu, powiedziałem TAK, zróbmy to razem ! Chciałem podkreślić, że tego dnia, nie tylko ich miłość zapadła mi w pamięć ale przede wszystkim prawdziwa miłość ojca do córki i syna.

BAZYLIKA ŚW. BRYGIDY W GDAŃSKU

Ceremonia miała miejsce w Gdańsku, nieopodal Starego Miasta w Bazylice Św. Brygidy. Kościół słynie ze swej historii, która sięga XIV wieku oraz przede wszystkim, bursztynowego ołtarza ( największego na świecie ), który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Wiodącym motywem tego dnia, jest wcześniej wspomniana lawenda - jej kolor jest wszechobecny. W tym właśnie kolorze uszyte były suknie sześciu druhen pani młodej, które wprowadzały Natalię wraz z ojcem przed ołtarz. Był śmiech, łzy, śpiew brata i mocne uściski dłoni.

RUSTYKALNE WNĘTRZA

Przez resztę dnia, zobaczycie rozbawione twarze i to nie tylko Pary Młodej, ale ich sporej liczby przyjaciół czy bliskich. Czasami żałuję, że kończę pracę po tych dwunastu godzinach reportażu, bo myślę, że mógłbym wypatrzeć jeszcze sporo ciekawych kadrów, bo impreza trwała podobno do białego rana. Wracając do domu jechałem z bananem na twarzy, myśląc już o ich plenerze ślubnym, jak będzie wyglądał, w co się ubierzemy itd. Ale z tego będzie kolejna oddzielna historia. Stay tuned jak to mówią !


KALINÓWKA GDAŃSK

WESELE RUSTYKALNE GDAŃSK - KALINÓWKA

REPORTAŻ ŚLUBNY W STYLU RUSTYKALNYM

Kolejna przygoda, którą zdecydowałem się Wam pokazać to opowieść Ali i Szymka. Ludzi oryginalnych i luźnych, a co warto podkreślić - zawsze uśmiechniętych. Zaczęliśmy standardowo od przygotowań pana młodego, które odbyły się w mieszkaniu  jego znajomego, w Gdańsku. Dziarska grupa dżentelmenów, która towarzyszyła Szymkowi, sprawiła iż poczułem na samym starcie wszechobecny luz (pomimo tego, że kilka minut wcześniej spadł mi obiektyw na klatce schodowej !! ). Pomyślałem sobie w tamtej chwili, "a może tak będzie wyglądał cały dzień ? " i na moje szczęście - nie myliłem się, tamtej soboty czułem się jakbym wygrał na loterii! Natomiast Alicji towarzyszyła przyjaciółka, która pilnowała wszystkiego tego dnia, począwszy od zakładania sukni i dodatków aż po sam koniec zabawy weselnej.

ŚLUB W SOPOCIE

Ceremonia ślubna odbyła się w kościele pod wezwaniem Ducha Świętego w Sopocie. I tu znów, szczęście mnie nie opuszczało. Zostałem obdarowany pięknym światełkiem, które wpadało przez małe okienka i witraże wprost na twarze gości siedzących w ławkach. Zobaczycie tutaj prawdziwą miłość podczas składania przysięgi małżeńskiej, dzieci bawiące się ze starszymi czy kobietę karmiącą piersią.

WESELE - GDAŃSK, KALINÓWKA

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się gdzie w Gdańsku, całkiem nieopodal centrum, można zorganizować wesele w zacisznym miejscu, które obfituje w zieleń a budynki nie zasłaniają letnich promieni słońca, to właśnie podsuwam Wam na tacy pomysł - Gdańska Kalinówka . Klimat rustykalny świetnie wpasował się w otoczenie, słodki bufet i obfita liczba detali sprawiała wrażenie, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Nie tylko dzieci świetnie bawiły się w ogrodzie, ale i większa liczba gości spędzała tam czas na rozmowy i wygłupy z parą młodą. Świetna muzyka i na zakończenie drinki przy ognisku - to wszystko poniżej, zapraszam.

ALA I SZYMEK W KALINÓWCE

 


REPORTAŻ ŚLUBNY - BORY TUCHOLSKIE 5

REPORTAŻ ŚLUBNY - BORY TUCHOLSKIE

Reportaż ślubny, zanim wstawię kolejny z roku 2017. To chciałbym podzielić się z Wami relacją, prawie dwa lata wstecz, a dokładnie z początku października 2016r. Jest on na tyle wyjątkowy, ponieważ było to tzw "wesele wyjazdowe". Co prawda "parę" km od domu (ponad 100km), czyli tereny Borów Tucholskich - od dawna chciałem odhaczyć to miejsce z mojej listy. Mimo tego, że są to południowe "kaszuby", to i tak czułem się, jakbym był u siebie.

REPORTAŻ ŚLUBNY

Ślub odbył się w Brusach, natomiast wesele w Gościńcu w miejscowości Chojnice. A to, że tam się znalazłem, to zasługa Pauli i Jana, ponieważ z całego "wora" fotografów, to wybór padł właśnie na mnie. Relacja z przyszłą młodą parą od samego początku przebiegała baaardzo pozytywnie i odważnie, co przełożyło się na efekt w postaci poniższego reportażu ślubnego z całego dnia zaślubin.

...MIEJSCE WYJĄTKOWE DLA JEJ RODZINY

Kolejnym ciekawym aspektem miłosnej historii, to miejsce w którym odbyła się sesja ślubna. Paula zabrała mnie nad malownicze jezioro Młosino, które znajduje się w lesie niedaleko miejscowości Wiele. Jest to miejsce wyjątkowe dla jej rodziny, gdyż przez lata mieszkała tam babcia Pauli ze swoją rodziną i dziećmi. Dom ich położony był w samym sercu lasu i oddalony o kilka kilometrów od najbliższej miejscowości. Podczas sesji, Paula poprowadziła mnie na spacer starymi ścieżkami, w tej niezwykłej i sentymentalnej scenerii...a zresztą, nie będę już przynudzać, zapraszam do oglądania.


ŚLUB W PLENERZE 6

ŚLUB W PLENERZE

Ślub w plenerze z relacji Magdy i Piotra opublikowaliśmy na wcześniejszej "starej" stronie, ale tym razem pokazujemy ją w nowej odsłonie i z krótką sesją ślubną. To może kilka słów jak to się stało, że to właśnie ja miałem przyjemność uczestniczyć w Ich, tak ważnym dniu. Magdę poznałem pewnego razu na ślubie, kiedy to ramie w ramie łapaliśmy najlepsze ujęcia dla "naszej" młodej pary. Współpraca jak mało kiedy z "kamerzystą" przebiegała tak baaaardzo sprawnie, nie przeszkadzaliśmy sobie, wręcz pomagaliśmy podczas wspólnych ujęć. Od razu poczułem, że Magda jest odpowiednią osobą na tym weselu, która swym kobiecym spojrzeniem umiejętnie uchwyci miłość młodej pary. Efekty pracy Magdy i jej ojca możecie podejrzeć na stronie Photoyoung. Dzięki tak luźnej współpracy, podzieliła się ze mną nowiną, że niebawem bierze ślub w plenerze z Piotrem. Właśnie jest na etapie szukania fotografa...tak właśnie rozpoczęła się nasza przygoda.

WESELE W OYCOWEJ ZAGRODZIE

Magdalena i Piotr wybrali nietuzinkowy scenariusz. Ceremonię ślubu urządzili w plenerze w  Gościńcu "Oycowa Zagroda"  w miejscowości Wielkie Gowino, to tam odbyło się jedno z najciekawszych wesel zeszłego roku - w 2016r. Malowniczy teren, przy sierpniowym słońcu sprawiał klimat sielanki, życia bez pośpiechu. Na „dachu” przygrywał utalentowany skrzypek Greg i DJ KABI - Krzysztof. Do tego wszystkiego drinki serwowane przez Revolution Bar. Przy tak sprzyjających warunkach wiedziałem, że zabawa będzie przednia, wręcz rewelacyjna… 

ŚLUB W PLENERZE

Ślub w plenerze to chyba marzenie każdej pary młodej. Ponieważ można go zrobić w dowolnym miejscu gdzie zakochani sobie zamarzą, ale nie zawsze idzie to w parze z logistyką. Gdyż po zaślubinach zazwyczaj przychodzi czas na zabawę, czyli tzw wesele. W tym przypadku, gdzie wesele odbyło się w Oycowej Zagrodzie, zaraz obok sali znajduje się piękna łąka, przy rzece, dodając do wystroju kilka słoneczników, pni drewna, czy też lampki które wieczorem nadadzą klimat. Powstał wyjątkowy i nietuzinkowy charakter wystroju.

Magdo i Piotrze dziękuje Wam za wybranie nas "in re fotografia" by móc sfotografować tak wspaniałe wydarzenie jakim był Wasz najważniejszy dzień w życiu !


SESJA ŚLUBNA W SZWECJI 7

SESJA ŚLUBNA W SZWECJI

SESJA ŚLUBNA W SZWECJI

Myślę, że moja skromna podróżnicza iskierka znów rozpala się na dobre.  Wszystko dzięki wizycie u Asi i Patryka, w ich aktualnym miejscu zamieszkania, czyli klimatycznej Szwecji. Przygotujcie się na małą dawkę "streetu" w Malmo, pobudki zakochanych w łóżku, spaceru po lesie. A wszystko zakończyliśmy zachodem słońca nad morzem. Mieliśmy okazję zobaczyć południową części Szwecji, a dokładniej okolice nadmorskiego klifu po drugiej stronie Bałtyku i tajemniczy kamienny krąg w Ales Stenar, którego historia sięga kilkanaście wieków wstecz!

SESJA ZAGRANICZNA

Zdecydowanie lepiej wychodzi nam opisywanie obrazem niżeli słowem, więc nie rozpisujmy się zbytnio i tym razem. P.S. Nie zapomnijcie włączyć muzyki na starcie.