6 POWODÓW NA CZARNO BIAŁY REPORTAŻ ŚLUBNY 1

6 POWODÓW NA CZARNO BIAŁY REPORTAŻ ŚLUBNY

CZARNO BIAŁY

Dlaczego warto zdecydować się na czarno biały reportaż ślubny? W tym wpisie nie chcę Was przekonać do ujęć w odcieniach czerni, ale sprawić, abyście otworzyli szerzej oczy, na to co dzieje się wokół. Może to zmienić Wasze podejście do kolorowych zdjęć i uświadomicie sobie, że świat nie kończy się na nich, ale dopiero zaczyna.

Teraz trochę historii, pierwsza czarno biała fotografia, która przetrwała, powstała na metalowej płytce (dokładnie na cynowo-ołowianej). Było to zdjęcie wykonane przez Joseph Nicéphore Niépce w 1826/27 roku, tzw "Widok z okna w Le Gras". Zastanawiacie się, po co Wam o tym piszę, ponieważ, to od tego rozpoczęto utrwalania to co widzicie, a z czasem większą uwagę skupiono na łapaniu uczuć w klatki.

CZARNO BIAŁY REPORTAŻ ŚLUBNY

Niżej opiszę Wam kilka powodów dlaczego czarno biały reportaż ślubny, ale zanim do tego przejdę, wytłumaczę jak do tego doszło, że to akurat mi trafił się taki ślub. Reportaż który chcę Wam pokazać, odbył się w 2019r. Są to zaślubiny Karoliny i Aleksandra. Ich podejście do tak ważnego dnia uświadomiło mi, że każdy z nas jest inny, ma różne upodobania, czy też wymagania od fotografa.

Olek podczas rozmowy przez telefon powiedział, że jeśli oddam w reportażu ślubnym chociaż jedno ujęcie kolorowe, nie odbierze zdjęć, ponieważ chciałby, aby cały reportaż był czarno biały. Było to dla mnie nie lada wyzwanie, ale też czułem się jakbym wygrał szczęśliwy los na loterii. Od dawna marzyłem o tym, aby wykonać reportaż ślubny w odcieniach czerni - już wiem, że nie będzie to ostatni!

CZARNO BIAŁY REPORTAŻ ŚLUBNY - 6 POWODÓW

  1. FOTOGRAFIE CZARNO BIAŁE SĄ BARDZIEJ WYCZULONE NA GESTY I UCZUCIA
  2. MINI SESJA W DNIU ŚLUBU - W ODCIENIACH CZERNI
  3. CZARNO BIAŁY REPORTAŻ ŚLUBNY
  4. CHARAKTER W UJĘCIACH CZARNO BIAŁYCH
  5. CZARNO BIAŁY REPORTAŻ ŚLUBNY - TO JEST WASZ WYBÓR
  6. SESJA ŚLUBNA CZARNO BIAŁA - DLACZEGO NIE!?

FOTOGRAFIE CZARNO BIAŁE SĄ BARDZIEJ WYCZULONE NA GESTY I UCZUCIA

Zaślubiny Karoliny i Aleksandra są nietypowe...bardzo skromne, ale obfite w uczucia, ponieważ ilość gości towarzyszących im w dniu ślubu to prawie jak woodstock - aż 7 osób. Wszystko zaczęło się tak naprawdę od przygotowań. Kiedy minąłem próg mieszkania, przywitała mnie kilkunastomiesięczna Hania, która swym wdziękiem skradła mi serce. Od kiedy zajmuję się fotografią ślubną, czas który wyznaczam sobie na uwiecznienie detali, portrety, czy też fotografie rodzinne - zawsze jest mi go za mało, ale nie tym razem. Aura która towarzyszyła domownikom sprawiła, że mogłem śmiało zwolnić, nie śpieszyć się, być wyczulony na gesty, czy też sytuacje, które są dla pary młodej znaczące.

W odcieniach czerni, jest zawsze trudniej uchwycić detal, ale trzeba przestawić się na inne podejście do reportażu. Inaczej czytać padające światło, szczególnie przestawić postrzeganie na monochromatyczne. Uwielbiam krążyć po mieszkaniu, szukać ciekawych przesmyków promieni słonecznych, kadrów, a nawet zgubić się, albo usiąść na ziemi i potowarzyszyć dziecku przy jego zabawie. Wtedy odkrywam inny świat, zawsze zaskakiwała mnie ciekawość dziecka.

MINI SESJA W DNIU ŚLUBU - W ODCIENIACH CZERNI

Większość reportaży wygląda podobnie, ale nie tu. Niejednokrotnie wykonać mini sesję ślubna, czy też grupowe zdjęcie - bo taki też był zamysł, najzwyczajniej nie trzymać się szablonowo ślubnych reguł. Na parę młodą nie czekał samochód, czy tez kareta, ale krótki spacer, ponieważ zaślubiny odbyły się kilka minut pieszo od ich mieszkania. Dzięki temu czarno biały reportaż ślubny wszedł na jeszcze wyższy poziom. Energia która im towarzyszyła, była bardzo zaraźliwa - chcę więcej takich par!

CZARNO BIAŁY REPORTAŻ ŚLUBNY

Ślub kościelny, czy zaślubiny w USC odpowiednio ugryzione przez czarno białe kadry sprawią, że fotografie stają się ponadczasowe. Jakby były wykonane kilka, jak nie kilkanaście lat temu, a o to przecież chodzi, aby Wasz reportaż oddawał jak największą dawkę uczuć, które towarzyszyły Wam w tym dniu. W kwestii ślubów, osobiście polecam ślub humanistyczny - ale to kwestia podejścia do życia. W przypadku Karoliny i Olka, ich zaślubiny odbyły się w Urzędzie Stany Cywilnego w Sopocie. Zatem świetną sprawą jest, jak główne aspekty Waszego dnia są blisko siebie, czyli mieszkanie, USC, czy też miejsce gdzie odbędzie się przyjęcie ślubne.

Jak spojrzycie na powyższe ujęcie, zauważycie, że jest ono wykonane przy tzw. warzywniaku. Miejscu, które jest dla pary bardzo sentymentalne, z różnych przyczyn. Dlaczego Wam o tym mówię, bo właśnie tego rodzaju ujęcia sprawią, że czarno biały reportaż ślubny staję się jeszcze bardziej taki Wasz, także nie bójcie się o tym mówić swojemu fotografowi!

CHARAKTER W UJĘCIACH CZARNO BIAŁYCH

Fotografia kolorowa, znacząco wyróżnia się od czarno białej, ponieważ jak sama nazwa mówi jest ona obfita w kolory. Według mnie, czarno biały reportaż ślubny, jest bardzo niedocenioną formą zdjęć. W odcieniach czerni, nasza uwaga skupiona jest głównie na sytuacji i charakterze wydarzenia Dodając do tego ziarno, sprawia, że dane ujęcie nabiera jeszcze większego smaku.

Przechodziliśmy obok miejsca zwanego Sfinks - nietypowy klub. Zawsze intrygowały mnie kociaki namalowane na ścianach budynku, więc porwałem parę młodą, aby móc wykonać kilka ujęć na tle grafiki. Po kilku minutach - Olek zdradził mi, że właśnie w tym klubie się poznali - dostałem gęsiej skórki. Uwielbiam wiązać miejsca sesji z miejscem sentymentalnym pary. Jak pozytywnie odbiło się to na Karolinie i Olku sami oceńcie.

CZARNO BIAŁY REPORTAŻ ŚLUBNY - TO JEST WASZ WYBÓR

Przy organizacji wesela, trzymajcie się swojej wizji, ponieważ to jest Wasz dzień. Jeśli chcecie tak jak w tym przypadku zaprosić najbliższą rodzinę na poczęstunek, zróbcie to, jeśli chcecie wyprawić huczne wesele, zróbcie to. Jedno jest pewne, zdjęcia fotografa którego wybierzecie pozostaną z Wami na całe życie. Dlatego warto zastanowić się, czego oczekujesz od swojego reportażu ślubnego. Mam nadzieję, że chociaż trochę otworzyłem Wam oczy na czarno białe zdjęcia...drugie wesela sobie nie wyprawicie, prawda?

Osobiście polecam podczas jakichkolwiek zaślubin, abyście skorzystali z wolnej chwili i wyszli ze świadkami na kilka ujęć, bo zapewne są to najbliższe Wam osoby.

SESJA ŚLUBNA CZARNO BIAŁA - DLACZEGO NIE!?

Sesja w dniu ślubu, robi się coraz to modniejsza, zwłaszcza jak nie macie czasu na sesje ślubną w tygodniu. Warto wiedzieć o jednej istotnej kwestii, czas na sesji jest znacznie krótszy i trzeba umiejętnie go wykorzystać. Warto zaufać swojemu fotografowi, ponieważ to w jego głowie siedzą magiczne kadry. Przede wszystkim styl, czy też w jaki sposób ugryzie dane miejsce na zdjęcia. Dla mnie najważniejsze jest to, aby jak najtrafniej uchwycić Wasz charakter, spontaniczność, a przede wszystkim to co Was łączy - czyli miłość.

Finałowe zdjęcia z sesji ślubnej w większej mierze są w kolorze, ale nie tym razem. W tym przypadku, aż prosi się o to, aby ukazał się światu w odcieniach czerni, ponieważ linie, prostota które im towarzyszą, sprawiają, że wyłania się to co najważniejsze.

CZARNO BIAŁY REPORTAŻ ŚLUBNY

Mam nadzieję, że zasadziłem u Was ziarno czarno białych zdjęć. Jeśli spodobał się Tobie ten wpis, pozostaw po sobie komentarz, napisz kilka zdań o swoim podejściu do ujęć w odcieniach czerni...może to pomóc przyszłym nowożeńcom. Jeśli chcesz być z nami na bieżąco, zapraszam na nasz instagram, lub fb, a niżej jedno z ujęć.

https://www.instagram.com/p/CNwz0RwDRzn/

wesele zamek gniew

WESELE W ZAMKU GNIEW

ZAMEK GNIEW

Wesele w zamku Gniew które wyprawili sobie Ania i Robert, można przytoczyć stwierdzenie destination wedding, ponieważ w ten dzień ślubu przeniosłem się nie tylko do zamku w Gniewie, ale do różnych lat, a nawet epok. Do okresu żyjących starostw polskich. Już od przygotowań, biegałem po komnatach, wykorzystując przesmyki w okiennicach, łapiąc ulotną chwile turnieju rycerskiego. Przejazd brązową "karetą", czyli polskim Fiatem 125p do ślubu Bazyliki w Pelplinie, czy też przywitanie pary młodej przez husarzy salwami z armat. Przy takiej otoczce, można poczuć się jak nadworny fotograf owej młodej pary, gdzie za chwile odbędzie się wesele w zamku Gniew.

HOTEL RYCERSKI GNIEW - A SESJA NARZECZEŃSKA

Ani i Roberta już nie muszę przedstawiać, ale w zamian, zachęcę Was do naszej drugiej przygody. Dlaczego drugiej, bo będą aż cztery, o pozostałych dowiecie się w kolejnych blog-postach. Tak naprawdę, wcześniejszym wpisem z sesji narzeczeńskiej - Trollfoss - wprowadziłem Was w BŁĄD!!!  Przepraszam...ale tylko małym szczegółem, sesja narzeczeńska odbyła się dwa miesiące po ślubie. Specjalnie?...Tak...dla dobra ogółu, efektu wynikowego, czyli zdjęć, które oprawicie w ramkę. Sesję narzeczeńską warto wykonać kilka dni, a najlepiej tygodni przed dniem ślubu, ponieważ jest wtedy czas na przygotowanie wydruków do wesela w zamku Gniewie. Dlaczego jest to dla mnie tak ważne, spróbujcie sami odpowiedzieć sobie na to pytanie. Jak długo przygotowujecie się do ślubu, kilka miesięcy, może rok albo dwa? Ile szczegółów dopracowujecie, aby ten dzień ślubu, był dla Was jak najbardziej wyjątkowy?

WESELE W ZAMKU GNIEW - PAMIĄTKA NA CAŁE ŻYCIE

Często zdarza się tak, że po kilku latach pozostają Wam TYLKO zdjęcia, które zawiesicie na ścianie, pokażecie rodzinie, albo schowacie ze wstydu w szufladzie - takich życzę jak najmniej. To dlaczego nie zacząć wspólną przygodę kilka miesięcy przed ślubem, aby lepiej poznać fotografa, którego wybraliście. Czy nadajecie na tych samych falach, zobaczyć Wasz wspólny reportaż z sesji narzeczeńskiej. Dzięki temu przekonacie się do swojego wyboru, bo ten fotograf będzie towarzyszyć Wam przez cały dzień ślubu i nie tylko.

PRZYGOTOWANIA W ZAMKU W GNIEWIE

No dobra, koniec tego opisywania, pora na przygotowania. Nie codziennie zdarza się, że jest możliwość zorganizowania takich przygotowań w hotelu w zamku Gniewie - a jeśli takie są, to jest to, nie lada gratka dla fotografa ślubnego. Nawet jak jest on z okolic Trójmiasta.

zamek gniew
zamek gniwe
zamek gniew
portret pana młodego
portret pana młodego
przygotowania pani mlodej
przygotowania pani mlodej
przygotowania pani mlodej
suknia slubna
przygotowania pani młodej
panna mloda
zamek gniew wesele
portret panny mlodej
portret pani mlodej
portret pani mlodej
portret pani mlodej
portret pani mlodej
welon
zamek-gniew

ŚLUB - BAZYLIKA W PELPLINIE

Już pora na wyjazd do ślubu w Bazylice w Pelplinie, wcześnie Wam opisałem, że para do ślubu jedzie swoją brązową karetą. Pogoda dopisała, uśmiecha z buzi nie schodzi, to i tak jest to lada wyzwanie, dla mnie dla fotografa z Gdańska, aby znaleźć się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. Jak już wyjechaliśmy z hotelu w zamku Gniewie, to kadry dalej same się układały, gdzie już nie mam dużego wpływu na nie - nareszcie zaczęła się przygoda z rodem reportażu ślubnego.

zamek gniew
fiatem do slubu
fiatem do slubu
fiatem do slubu
slub bazylika w pelplinie
slub w bazylice w pelplinie
slub bazylika w pelplinie
slub bazylika w pelplinie
slub bazylika w pelplinie
slub bazylika w pelplinie
slub bazylika w pelplinie
fiatem do slubu
fiatem do slubu
fiatem do slubu

ZAMEK GNIEW A ZWIEDZANIE

Po zaślubinach w Bazylice katedralnej w Pelplinie, pora na huczne wesele w zamku Gniew. Jest to chyba już najprzyjemniejsza rzecz do fotografowania, ponieważ można trochę zwolnić i nawet pozwiedzać, tym bardziej jak pierwszy taniec odbywa się na dziedzińcu, gdzie goście wiwatują na cześć młodej pary. Po takich tańca, zanim słońce schowa się za horyzontem, wyciągam wszystkich gości na kilka zdjęć grupowych, a następnie zaczyna się, moja ulubiona część - reportaż - zresztą już sami oceńcie czy warto wyprawiać wesele w zamku w Gniewie.

wesele zamek gniew
wesele zamek gniew
zamek gniew
husarz
zamek gniew
bukiet pani mlodej
wesele zamek gniew
wesele zamek gniew
wesele zamek gniew
wesele zamek gniew
wesele zamek gniew
wesele zamek gniew
wesele w zamku gniew
wesele zamek gniew
zamek gniew
wesele zamek gniew
wesele w zamku gniew
zamku gniew
wesele w zamku gniew
wesele w zamku gniew
wesele w zamku gniew
wesele w zamku gniew
wesele w zamku gniew
wesele w zamku gniew
zabawa zamek gniew
wesele w zamku gniew
wesele w zamku gniew
wesele w zamku gniew
wesele w zamku gniew
wesele w zamku gniew

ZAMEK GNIEW

Właśnie takich oto hukiem kończy się wesele Ani i Roberta, gdzie kropką nad "i" w tym przypadku jest powyższe zdjęcie, która jak żadne inne pokazuje klimat jak i charakter zamku Gniew powiązany z uczuciem mojej pary młodej. Co najlepsze jest to początek naszej przygody, bo niżej znajdziecie odnośnik do ich sesji ślubnej, gdzie trzecim wpisem na naszym blogu będzie reportaż z sesji "Końcu Świata", czyli Verdens Ende w Norwegii.

verdens ende sesja slubna

Jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda krótka zajawka z powyższej sesji, to zerknijcie proszę na nasz instagram, natomiast kilka ujęć poniżej, także zapraszam do komentowania, czy też wyrażenia swojej opinii co myślicie o takim wesele w zamku w Gniewie?

https://www.instagram.com/p/BirFWmgh8Lc/

ślub cywilny

GODDING W SOPOCIE - ŚLUB I WESELE

RESTAURACJA GODDING W SOPOCIE

Godding w Sopocie i ślub cywilny i wesele idą w parze! Jest to urokliwe miejsce w Trójmieście, na to aby móc złożyć przysięgę małżeńską, a później odpalić wrotki na parkiecie. Monika i Kuba właśnie tak podeszli do ślubu cywilnego w Godding, ale nie z wrotkami, tylko z wiosłami od kajaków należących do klubu SKK Marzkulc. Ponieważ jest to zwariowana para, którą połączyła pasja - o tym dowiedziałem się na sesji narzeczeńskiej. Efekt możecie zobaczyć na naszym instagramie, lub na końcu tego wpisu.

JAK PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO ŚLUBU CYWILNEGO ?

Przygotowania do zaślubin kościelnych, czy też ślubu cywilnego są takie same. Mianowicie, wszystko zaczyna się od domu pary młodej, tam gdzie ja jako fotograf ślubny mogę się wykazać. Mam czas na to, aby uwiecznić detale, takie jak suknia ślubna, bukiet, portret pani młodej, czy też wskoczyć z panem młodym i jego przyjaciółmi na poloneza. Podczas przygotowań, warto mieć wokół siebie najbliższych, rodzeństwo, rodziców, czy też świadków. Także nie zapominajcie o nich!

ślub cywilny

FIRST LOOK A SESJA ŚLUBNA

First look, z doświadczenia wiem, że taka chwila nie powtórzy się. Gdzie pierwszy raz pan młody zobaczy swoją przyszłą żonę w sukni ślubnej. Jest to dla mnie bardzo ważny moment, a szczególnie, jak za parę minut para młoda złoży sobie przysięgę małżeńską. Tym bardziej, jak jest to dzień ich ślubu cywilnego w Sopocie. Dlatego staram się, aby wybrać odpowiednie miejsce w którym dojdzie do przywitania. W tym przypadku udaliśmy się do restauracji Godding nad stawem, który otoczony jest malowniczym lasem na nasz first look. Tuż przed ceremonią zaślubin jak i przed weselem jest przeze mnie wyczekiwany moment. Zanim uczucia ochłoną, porywam parę młodą na krótką sesję ślubną. Ponieważ jest to chwila, gdzie nie potrafią odciągnąć od siebie oczu i są tylko do mojej dyspozycji - uwielbiam te pięć minut.

ŚLUB CYWILNY W GODDING W SOPOCIE

Większość z Was wie, że w Sopocie można wziąć ślub cywilny, nie tylko w Urzędzie Stanu Cywilnego, ale również, w tak urokliwym miejscu jakim jest restauracja Godding. Monika i Kuba zdecydowali się na taką opcję. Zaprosili gości na ceremonię ślubu cywilnego, co zaowocowało nietuzinkową niespodzianką dla pary młodej - szpaler z wioseł! Bywałem na różnych zaślubinach, np takich jak u Magdy i Piotra, ale pierwszy raz spotkałem taki szpaler. Tym bardziej w dużym składzie - ilość osób robi robotę. Kiedy pierwszy raz Kuba przeprowadził Monikę, przyjaciele wiwatowali krzycząc jeszcze raz!, Co skłoniło młodych do drugiego przejścia. Na szczęście dla mnie -ufff - bo za pierwszym razem, niestety z różnych przyczyn tło nie pokusiło o dobry kadr. Teraz domyślacie się, że po tak nietuzinkowych zaślubinach, wesele to będzie coś niesamowite, ale o tym za chwilę.

ślub cywilny
ślub cywilny
ślub cywilny
godding
godding sopot

WESELE W RESTAURACJI GODDING W SOPOCIE

Efekt zdjęć grupowych jak i ujęć z dobrej zabawy na weselu, zależy od fotografa. Ponieważ to ta chwila, gdzie dla nas - fotografów, przyszedł czas, aby trochę zwolnić i wznieść kreatywność na wyżyny. Po zaślubinach przychodzi czas na tzw. zdjęcia nieustawiane, w sumie takie są najlepsze, ale jak wykonać zdjęcie grupowe, aby wyglądała rodem z reportażu? Po prosty być sobą! Po kilku seriach grupowych ujęć, pora na pierwszy taniec i zabawę, czyli tzw wesele. Kiedy na parkiet wchodzi para młoda, a zachodzi słońce i zmienia się oświetlenie sali. To jest ten moment, kiedy fotograf zastanawia się, czy wyciągnąć lampy, a może fotografować w zastanym świetle, czy też spróbować jeszcze innej techniki reportażu. Przed taki dylematem stoi wielu reportażystów. Według mnie, najistotniejsze jest to, aby reportaż fotograficzny z wesela nie odstawał klimatem, charakterem zdjęć od rzeczywistej zabawy itp.

godding
godding
godding
godding

KILKA UJĘĆ Z SESJI NARZECZEŃSKIEJ

Sesja narzeczeńska, to bardzo dobry sposób, do sprawdzenia fotografa, którego macie na oku. Aby uwiecznił Wasz dzień ślubu cywilnego, czy też wesele w restauracji Godding w Sopocie... A tak na poważnie, to zdjęcia z tej sesji możecie wykorzystać do zaproszeń, czy też podziękowań dla rodziców, albo włożyć w ramki zdjęcia i zawiesić na sali. Możliwości macie dużo, a z biegiem czasu przekonacie się, że to dopiero początek przygody z fotografem. Spotkania tego rodzaju zaowocują całą ścianą zdjęć, czy też pełnymi półkami wspomnień w postaci albumów, a później przerodzi się na sesję rodzinne. A to już temat na inny post.

https://www.instagram.com/p/B2Rq48PIIbl/

sesja w wodzie - łapacz snów

SESJA ŚLUBNA - ŁAPACZ SNÓW

Sesja ślubna - Łapacz snów, to wyjątkowy reportaż, a dlaczego, o tym za chwilę. Łapacz snów - amulet, czy też tzw. sieć życia, która nie tylko odstrasza złe sny, ale też od jakiegoś czasu nadaje etniczny charakter na przyjęciach. Od zawsze uwielbiany przeze mnie motyw i stało się - był wystrojem na weselu do którego zaproszono mnie na zlecenie !!!

SESJA W WODZIE

Martynę i Łukasza przedstawiłem Wam na naszym fb, czy też instagramie. Na ich ślubie, gdzie myślą przewodnią, był łapacz snów, a każdy z detali jakie mieli, był zrobiony przez nich. Moje oko urzekł wystrój, ołtarz za parą młodą z motywem łapacza snów - i taka oto myśl urodziła się w mojej głowie - a gdyby tak zabrać ten wystrój na sesję, wykreować coś innego, coś co będzie dla nich i tylko ich.

MUZYKA DO SESJI

No dobra, temat jest, teraz gdzie...miejsce które wybrałem, jest dla mnie bardzo ważne, stąd zostanie tajemnicą. Zdradzę jedynie, że nad jeziorem o zachodzie słońca...ale to sami wywnioskujecie. Swoim pomysłem podzieliłem się, z moim odwiecznym druhem, który odpowiedział..." Sesja ślubna, do tego wszystkiego brakuje istotnej kwestii. Tła dla ich miłości, czyli muzyki". Stwierdził, że trzeba iść na całość i nic tak nie wyłoni uczuć z naszej dwójki jak dźwięk gitary. Zadzwoniłem do Michała z M.M. Guitar School - naświetliłem mu plan, usłyszałem - jasne, robimy!

LIST MIŁOSNY

Kurde, wszystko się układa, para młoda - przystojni i zakochani w sobie,  motyw - łapacz snów, jezioro o zachodzie słońca, gitara w tle, ale czegoś jeszcze mi tu brakuje. Coś, co jeszcze bardziej rozbudzi uczucia  Martyny i Łukasza, był nim list, który napisali do siebie. Nadał on jeszcze większego charakteru, dzięki czemu nie była to zwykła sesja ślubna, ale tak jak pisałem wcześniej - wręcz przeznaczona dla nich. Efekt przerósł moje oczekiwania, ale sam tego bym nie dokonał, dzięki mojemu przyjacielowi, osiągnęliśmy niepowtarzalną sesję, a efekt sami oceńcie. Szczególne podziękowania dla asystentów Martyny i Łukasza, bez Was nasza dwójka nie zaszłaby tak daleko.

Koniecznie odpalcie muzykę!!!...a na samym końcu tego wpisu, znajdziecie krótki filmik stworzony przez Kamila z Viniet - taki nasz backstage.

https://open.spotify.com/track/0wcHV7AT77zzyH4ftt11vh?si=jvA6ga0LSBekQCkclrMyxQ
https://www.youtube.com/watch?v=deQ37AmGZA8&feature=youtu.be&ab_channel=KwiatJab%C5%82oni

sesja narzeczeńska

INTYMNA SESJA W ŁÓŻKU

INTYMNA SESJA W ŁÓŻKU

Intymna sesja...to już ostatnia, czwarta przygoda z Anią i Robertem, którą nazwałem "intymna sesja w łóżku". Dlaczego intymna, bo jak sama nazwa wskazuje, zaczęła się od porywających wygłupów w łóżku. Taką sesję można potraktować jako sesję narzeczeńską. Czy też indywidualną sesję, która pokazuje miłość, spontaniczność, jak i szaleństwo dwojga zakochanych osób. Można ją wykonać przed ślubem, po ślubie...kiedykolwiek. Sesja jest dedykowana dla par, które myślą "trochę" inaczej jak cały nasz internet podpowiada. Ponieważ w gruncie rzeczy, w tego rodzaju reportażu chodzi o to, aby łamać zasady, nie kierować się tym, co rozsądek nam podsuwa, tylko puścić wodze wyobraźni. Dać się ponieść fantazji!!!

INTYMNY ŚWIAT DWOJGA ZAKOCHANYCH

Poniższa historia pokazuje efekt, który chodził mi po głowie od dawna, czyli intymnej sesji w łóżku. Wejść do intymnego świata dwojga zakochanych. Wykrzesać z kilku ujęć historię i pokazać, że w ognisku domowym, dzieją się również "magiczne" sytuacje, czy też ulotne chwile, które później wspominacie cały dzień. Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek wykonam taki reportaż fotograficzny wypełniony po brzegi humorem, gdzie schowacie się pod prześcieradło i skryjecie swą miłość przed całym światem, gdzie tylko ja będę świadkiem Waszych uczuć.

SESJA NARZECZEŃSKA

Ojjj, jak miło wracam do kadrów z tego reportażu, jest on na tyle wyjątkowy od wcześniejszych przygód, czyli sesji ślubnej Verdens Ende, czy też sesji narzeczeńskiej Trollfoss. Ponieważ w tego rodzaju intymnej sesji, postanowiłem, rozwinąć swój świat kadrów z użyciem dwóch aparatów fotograficznych, a każdy z innej epoki.

ZDJĘCIA CYFROWE I ANALOGOWE

Głównym z nich był aparat na klisze marki Porst. Uwielbiam go, za prostotę, ponieważ po każdej przemyślanej "klatce", musisz ponownie naciągnąć spust migawki. Efekty zobaczysz dopiero po paru dniach, kiedy w ciemni wywołasz negatyw. Przez taką "magię" rzadko kiedy rozstaje się z nim. Drugim aparatem uzupełniającym kadry, był canon, typowa lustrzanka. Dzięki takiemu zestawieniu, miałem "twardy" orzech do zgryzienia, ponieważ musiałem połączyć dwa różniące się od siebie "klimaty" zdjęć. Już na początku wiedziałem, że cała "ta" historia zapisana na kliszy jak i cyfrowo, będzie zarysowana w odcieniach szarości.

SESJA INTYMNA DLA PAR

...a może ktoś z Was skusi się na intymną sesje pod prysznicem, albo w wannie. Pamiętajcie o tym, aby puścić wodze wyobraźni!!!

INTYMNA SESJA W ŁÓŻKU - koniec.

Jeśli chcecie być z nami na bieżąco, to zapraszam na nasz instagram - znajdziecie tam nie jedno ujęcie z tej sesji. A jeśli macie jeszcze chwilę, to napiszcie proszę swoje zdanie na temat intymnej sesji, czy zdecydowalibyście się, na wykonanie takiej sesji, czy też reportażu z Waszego dnia? Niżej jedno z wielu ujęć na inst.

https://www.instagram.com/p/BotAIFNh1h7/

sesja noworodkowa

SESJA NOWORODKOWA - 13. POWODÓW DLACZEGO?

SPIS TREŚCI

  1. SESJA NOWORODKOWA
  2. SESJA RODZINNA Z NOWORODKIEM
  3. ZDJĘCIA RODZINNE
  4. OD FOTOGRAFA ŚLUBNEGO DO RODZINNEGO
  5. SESJA NOWORODKOWA A FOTOGRAF ŚLUBNY
  6. SESJA ŚLUBNA – SESJA NOWORODKOWA
  7. SESJA ZDJĘCIOWA NOWORODKA
  8. JAK UKŁADAĆ NOWORODKA DO ZDJĘĆ
  9. SESJA NOWORODKOWA W DOMU
  10. ZDJĘCIA RODZINNE
  11. SESJA RODZINNA NA ROCZEK
  12. ZDJĘCIA RODZINNE W PLENERZE
  13. FOTOGRAF RODZINNY

SESJA NOWORODKOWA

We wpisie sesja noworodkowa, przeprowadzę Was przez pewną historię. Przygodę życia nie tylko naszy maluszków, ale i też ich rodziców Małgosi i Michała. Także zapraszam do lektury.

SESJA RODZINNA Z NOWORODKIEM

Sesja noworodkowa, a gdzie teraz jest ich dwoje, to lada wyzwanie. Przygoda bliźniaków, tak naprawdę zaczęła się trochę wcześniej. Zanim poznałem naszych maluszków, mianowicie na zaślubinach Małgosi i Michała. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że mimo fotografowania jednej z najważniejszych chwil mojej pary, będzie to początek naszej wspólnej przygody.

W tym wpisie - sesja noworodkowa. Nie pokażę Wam tylko maluszków, ale również np. sesję ślubną, albo dlaczego sesja rodzinna - jest tzw. must have. Czy też, postaram się wyjaśnić jak ważny jest fotograf rodzinny i to nie może być byle kto. Nie mówię tu o sobie jako o kimś wyjątkowym, tylko staram się wracać do korzeni. W sumie, takim fotografem może być każdy, ale czy jest?

ZDJĘCIA RODZINNE

Zdjęcia rodzinne, no właśnie kto z Was już miał taką sesję? Przypomnijcie sobie Wasze zdjęcia z dzieciństwa, zazwyczaj nie ma tam jednej z istotnych dla Was osób, np taty, ponieważ to on stoi z drugiej strony obiektywu. Postarajcie się spojrzeć na ten reportaż w szerszym zakresie, czyli jak istotne jest pokazanie charakteru rodziny "W". Czy też uwiecznienie rytuałów takich jak przewijanie, karmienie, albo przygotowanie się do wyjścia na spacer. Tym bardziej jak dawka jest podwójna, Mikołaj i Filip z niezliczoną ilością energii i pomysłów - jest to wyzwanie dla super rodziców.

sesja noworodkowa

OD FOTOGRAFA ŚLUBNEGO DO RODZINNEGO

Zanim pokażę Wam jak wygląda sesja noworodkowa, wróćmy do kilku ujęć ze ślubu Małgosi i Michała - taka mała zajawka. Jak zauważycie, kolorystyka trochę odstaje od aktualnej, ponieważ ten reportaż miał miejsce w sierpniu 2014r. - prawie 6 lat wstecz! Dla fotografa i jego rozwoju to baaaardzo duży okres czasowy. Zmieniają się trendy, jak i możliwości techniczne sprzętu, już nie wspomnę o doświadczeniu, lub wytrenowanym "oku". Dopiero ułożenie wizualnej historii z reportażu fotograficznego przynosi rezultat do którego dążę. Czyli w kilku ujęciach opisać Waszą miłość, złapać ulotne chwile, ponieważ to zdjęcia mają pobudzać wspomnienia.

SESJA NOWORODKOWA A FOTOGRAF ŚLUBNY

Wybór fotografa na ślub jest bardzo ważny, ponieważ może zaowocować może, że zostanie Waszym fotografem rodzinnym, na sesję noworodkową, albo już nim jest. Tak naprawdę to w każdej chwili, możecie znaleźć fotografa na sesję rodzinną, ale czy będzie to ten? Tego dowiecie się dopiero jak otrzymacie gotowy reportaż fotograficzny. Po kilkunastu latach fotografowania doszedłem do jednej bardzo ważnej kwestii. Staram się podnieść poprzeczkę tak wysoko, aby każda kolejna ułożona historia ze zdjęć była ponadczasowa.

Załóżmy, że za 10 lat chwytasz album w dłonie i przypominasz sobie sytuacje, jakie uczucia towarzyszyły Tobie w danej chwili. To chyba recepta dobrej fotografii - zgadzacie się ze mną?

SESJA ŚLUBNA - SESJA NOWORODKOWA

Uważam, że w tym przypadku pominę reportaż z wesela, a od razu przejdę do sesji ślubnej. Dlaczego jeszcze chcę Wam tyle pokazać...zanim ujrzycie sedno owego tematu. Sesja noworodkowa, to coś więcej jak wciskanie spustu migawki, na tym etapie, jest to tak jakby zabawa w psychologa. Aby dobrze ująć, dzieciaki mojej pary, staram się poznać rodziców i następnie szukam odbicia w ich pociechach. Małgosię i Michała, można nazwa crazy-couple, co mam nadzieję, że zauważyliście już na powyższych zdjęciach. Według mnie, w pełni przekłada się to na charakter bobasków, ale dostrzegłem to dopiero, kiedy odbyła się druga sesja noworodkowa. Póki co zapraszam na kilka ujęć z sesji ślubnej.

SESJA ZDJĘCIOWA NOWORODKA

Pierwsza sesja noworodkowa odbyła się, kiedy nasze maluszki miały po 6msc. - ponad 4 lata od zaślubin Małgosi i Michała. Po tak długim czasie nie widzenia się z moją parą, spodziewałem się jednego - będzie wesoło. I tak też było. Zdjęcia rodzinne z niemowlakami zaczęły się już na samym starcie. W chwili przekroczenia progu mieszkania, od razu zauważyłem dwoje rodziców trzymających swoje pociechy. Małgosia, swym delikatnym głosem wybudzała Filipa ze snu, natomiast - "Mikołaj już od kilkunastu minut wariował ze swoim tatą" - te słowa wypowiedział Michał, po czym nabrał oddech na kolejne podboje z synem. Stwierdziłem, że to zdjęcie będzie początkiem tematu pod tytułem sesja noworodkowa - chwyciłem aparat i zacząłem wtapiać się w tłum ;)

JAK UKŁADAĆ NOWORODKA DO ZDJĘĆ

W tym reportażu nie pokażę Wam, że wszystkie fanty, takie jak buty, zabawki, czy też butelki do karmienia są podwójnie. Pojedynczą rzeczą, którą zauważyłem jest jedynie wózek i huśtawka na dwoje bobasów. We wpisie sesja noworodkowa, zobaczycie z czym tak naprawdę zmagają się rodzice, że czasami dodatkowa para rąk to i tak za mało. Jak bardzo jest widoczna różnica charakterów nawet przy już 6msc życia. Jeśli znajdziecie jakieś spostrzeżenia podzielcie się opinią w komentarzu, z chęcią spojrzę jak wygląda sesja rodzinna, albo sesja noworodkowa przez Wasz pryzmat.

SESJA NOWORODKOWA W DOMU

...wystarczy fotografowania, nasze chłopaki zrobiły się śpiące, już nie wspomnę o walecznych rodzicach. Ja również muszę naładować akumulatorki na kolejną przygodę tytułem sesja noworodkowa.

ZDJĘCIA RODZINNE

Od ostatniego widzenia się z rodziną "W" minął już rok. Jest to nasza już druga sesja rodzinna. Mikołaj i Filip mają już po 18msc. Jeden z nich uwielbia się przytulać, drugiemu natomiast nie straszne są wspinaczki - ciekawe czy odróżnicie ich? Mimo zmagań, które towarzyszą rodzicom, udowadniają mi że jest to najlepszy "etat" świata!...aż nie mogę doczekać się swoich pociech.

SESJA RODZINNA NA ROCZEK

Przy takich brzdącach warto pomyśleć nad wynajęciem fotografa na sesje rodzinna w dniu ich roczku. Ponieważ zanim się obejrzycie za kilka lat dorosną, dlatego nie zastanawiajcie się, łapcie telefon w rękę, piszcie @. Ręczę Wam, że będziecie zadowoleni z efektu zdjęć rodzinnych.

ZDJĘCIA RODZINNE W PLENERZE

Jest to druga część pod tytułem sesja noworodkowa...chyba już nie, ponieważ nasze maluszki dorosły, to bardziej możemy nazwać tą sesję - zdjęcia rodzinne. Kiedy Filip i Mikołaj mają 18msc, od razu po wygłupach w domu wyszliśmy na spacer - trzeba nabrać oddechu. Od jakiegoś czasu, dla odmiany staram się, aby taka sesja rodzinna odbyła się w trakcie deszczu. W takiej pogodzie zdarzają się sytuacje warte sfotografowania. Idąc na spacer z dzieckiem, a tym bardziej po deszczu, niejeden rodzic wie jakie będą tego skutki.

Kiedy malutkie nóżki rozpędzają się do biegania, a tu nagle przed nimi wyskoczyła kałuża, której nie można ominąć...reszty dowiecie się ze zdjęć. W tym przypadku wyszliśmy jak już przestało padać, ponieważ ubranie bliźniaków i samo wyjście wymaga czasu i sprytu. Na szczęście Małgosi i Michałowi tego nie brakuje.

FOTOGRAF RODZINNY

Jak zauważyliście jeden z chłopaków już zasnął, to znak, aby zakończyć reportaż. Mam nadzieję, że miło spędziliście czas oglądając przygody rodziny "W". Teraz pozostaje mi czekać na telefon do Małgosi i Michał. Ustaliliśmy, że co roku będę odkrywać nowe podboje naszych maluszków. Będziemy skupiać się na tym co z biegiem czasu jest najważniejsze, aby za kilka lat móc złożyć z tej opowieści świetną historię, album, a nawet i kilka.

Jeśli chcecie być z nami na bieżąco, zapraszam na nasz instagram, niżej odnośnik do fotografii z sesji noworodkowej. Zostało Wam jeszcze trochę energii? Jeśli chcecie to napiszcie w komentarzu co myślicie o takiej sesji noworodkowej, czy fotografowanie co roku Waszej rodziny ma sens - bo ja uważam że tak! Efekt tego dopiero docenicie za kilka lat.

https://www.instagram.com/p/CAVJ3VBjqFg/

SESJA ŚLUBNA - VERDENS ENDE - na "KOŃCU ŚWIATA" 2

SESJA ŚLUBNA - VERDENS ENDE - na "KOŃCU ŚWIATA"

Trzecia przygoda z Anią i Robertem, w tym przypadku sesja ślubna - VERDENS ENDE, czyli na "Końcu Świata". Mieści się tam replika starodawnej latarni, na południowym krańcu wyspy Tjøme położonej w okręgu Vestfold około 26 kilometrów na południe od Tønsbergu, najstarszego miasta w Norwegii. Można tam podziwiać panoramę cieśniny Skagerrak z licznymi wysepkami wynurzającymi się z morza, a przy kolorach zachodzącego słońca, uwiecznić ulotne chwile towarzyszące podczas spaceru zakochanych.

SESJA ŚLUBNA W NORWEGII

Dlaczego lubię określać swoją pracę mianem przygody?...ponieważ każdy reportaż fotograficzny, czy też sesja ślubna, którą wykonałem jest indywidualna, wyjątkowa. Staram się, aby "przestrzeń" po której będziemy się poruszać, było jak najbardziej związane z Wami. Gdzie ja, swoją osobą, pierwszy raz pójdę w ślady Waszych spacerów, czy też do magicznych miejsc, do których zabraliście swoje drugie połówki. Wszystko po to, aby ujęcia ze wspólnej przygody, które otrzymacie, były jak najbardziej sentymentalne dla Was. Tak było w przypadku sesji narzeczeńskiej o zachodzie słońca. Czy też w poniższej sesji ślubnej.

VERDENS ENDE - "...kocham Cię"

Verdens Ende, bo właśnie w tym miejscu, podczas pierwszych spacerów, Robert wyznał Ani miłość i zrobił to z przytupem...napisał list, który w skrócie mówi do Ani "kocham Cię". Podczas sesji ślubnej, po kilku latach Ania z plecaka wyciągnęła właśnie ten list. Postanowiła nadać jeszcze większe uczucie ulotnej chwili i przeczytać go. Aby móc przypomnieć sobie i "już" mężowi, jak w miejscu zwanym "końcem świata" rozpoczęli wspólną przygodę.

Ostatnia, czyli czwarta przygoda z Anią i Robertem, odbyła się w bardzo intymnym miejscu, a dokładnie sesją w łóżku. Pokażę Wam historię, w której postanowiłem powiązać klasykę zdjęć, czyli ujęcia zapisane na negatywie z dodatkiem....no właśnie, reszty dowiecie się z kolejnego wpisu.

sesja w łóżku

sesja narzeczeńska trollfoss

SESJA NARZECZEŃSKA - TROLLFOSS

Sesja narzeczeńska, zanim wprowadzę Was w jej relację sesji Ani i Roberta nad wodospadem Trollfoss, to podzielę się pewną refleksją. Od jakiegoś czasu w internecie można przeczytać o sesji narzeczeńskiej, czy też weselu wyjazdowym, tzw destination. Każdy znany mi fotograf ślubny, chciałby mieć tego rodzaju reportaż w swoim portfolio. Ale czym takie zdjęcia są bez uczuć, gdzie często zdarza się tak, że występuje przerost formy nad treścią. Jakim efektem będzie, gdy na skrawek papieru wylejemy świetne kolory, udany kadr i co jest najważniejsze, zakochaną parę, która "nie czuje tego klimatu" i jest tak wpatrzona w obiektyw, że na zdjęciu z ich twarzy wyczytasz - "...już koniec ujęcia!?...możemy iść dalej, tak?" Przecież nie o to chodzi! ...a gdyby tak oddać się w ręce fotografa!?

SESJA NARZECZEŃSKA

Wracając do Ani i Roberta, nasz kontakt przed sesją odbywał się głównie przez e-maila, czy też rozmowy na skype. Widząc ich z drugiej strony kamerki, nie doceniałem piękna, tego jak bardzo są przystojni, ale zauważyłem "coś" bardzo istotnego. Ciepłe uczucie, błysk w oku, gesty, czy też zachowanie wobec siebie. Zdałem sobie sprawę, że jest to para "zwariowanych pomysłów", wręcz ekstremalnych.  Kilka dni przed sesją zadzwoniłem do nich, aby omówić szczegóły...zapowiadało się ciekawie. W Ani głosie wyczułem dużą pewność tego, czego oczekuje od fotografa ślubnego, Robert natomiast przytakiwał na prawie każdy pomysł wynikający z naszej rozmowy. Nie zawsze ma się to szczęście, że młoda para godzi się na pomysł fotografa, a tym bardziej jak jest to wykonanie sesji narzeczeńskiej w deszczu, a jeszcze lepiej nad jakimś wodospadem. Właśnie tak wylądowaliśmy w Norwegii przy wodospadzie zwanym Trollfoss.

SESJA  W DESZCZU

Pierwszą  sesję w deszczu wykonałem prawie dwa lata temu była to również sesja narzeczeńska, był to czysty spontan i wtedy stwierdziłem, że muszę częściej to robić, ale...bez przygotowania dużo nie zdziałam. Do zdjęć w Norwegii postanowiłem się przyłożyć. Owinąłem aparat pokrowcem, na siebie założyłem kurtkę, ponczo i nieprzemakalne buty. Myślałem, że jestem przygotowany na powódź, niestety myliłem się!!! Przemierzając las usłany wszechobecną skałą, mech zasłaniający jej szczeliny, czy też okryta kłoda, która przez to jest niewidoczna, a zarazem bardzo śliska. Warunki z jakimi przyszło mi się zmierzyć, nie pozwoliła mi na zachowanie suchego szkła od obiektywu, a tym bardziej na jego zmianę, ze względu na deszcz wylewający się z nieba, niczym nurt rzeki z wodospadu. Sesja narzeczeńska w takich warunkach - wyzwanie jedynie dla dobrze przygotowanego fotografa.

LEŚNA WYPRAWA

Gdy deszcz wystukuje swój rytm i jesteś w środku lasu, daleko od cywilizacji, można zapomnieć o problemach świata. Zauważyłem to u Ani i Roberta, że ich miłość, to jedyne uczucie które towarzyszyło im przez cały spacer, pełen niespodzianek, czy też urwisk. Nie zdawałem sobie sprawy, że ta leśna wyprawa, to dopiero początek wspólnej przygody, naszej pierwszej sesji narzeczeńskiej.

Jedna z tych ujęć możecie znaleźć na naszym instagramie.

https://www.instagram.com/p/BcHb1LtH-zf/

Drugą przygodę z Ania i Robertem znajdziecie poniżej.

WESELE W ZAMKU GNIEW


WESELE - GOŚCINIEC CHOJNICE 3

WESELE - GOŚCINIEC CHOJNICE

GOŚCINIEC CHOJNICE

Gościniec Chojnice, jak sama nazwa wskazuje, jest to bardzo serdeczna sala bankietowa ulokowana w Chojnicach. Reportaż ślubny, który chce Wam pokazać jest z roku 2016, a dokładniej z października. Dla mnie, nie ma ładniejszej pory roku jak jesień, bo te kolorki, które są na liściach, nadają uroku, a czasem nawet magii chwili. Zaślubiny Pauliny i Jana są na tyle wyjątkowe, ponieważ było to tzw "wesele wyjazdowe". Co prawda "parę" km od domu (ponad 100km), czyli tereny Borów Tucholskich - od dawna chciałem odhaczyć to miejsce z mojej listy. Mimo tego, że są to południowe "kaszuby", to i tak czułem się, jakbym był u siebie.

WESELE CHOJNICE

Ślub odbył się w Brusach, natomiast wesele w sali Gościniec Chojnice. A to, że tam się znalazłem, to zasługa Pauli i Jana, ponieważ z całego "wora" fotografów z Trójmiasta, to wybór padł właśnie na mnie. Relacja z przyszłą młodą parą od samego początku przebiegała bardzo pozytywnie i odważnie, co przełożyło się na efekt w postaci poniższego reportażu ślubnego z całego dnia zaślubin. Nie ma nic lepszego jak odnalezienie wspólnej "fali", bo wówczas, kiedy zaufają Tobie - możesz Zrobić nimi co tylko zechcesz. Tak też było, w ich dniu zaślubin. Miałem do wykorzystania ogródek, a dokładniej małą część jego, gdzie kardy ujęć zaczęły się same układa, a dodając szaloną Paulę i przystojnego Jana - nie ma nic lepszego dla fotografa ślubnego.

SALA BANKIETOWA - GOŚCINIEC CHOJNICE

Kolejnym ciekawym aspektem miłosnej historii, to miejsce w którym odbyła się sesja ślubna. Paula zabrała mnie nad malownicze jezioro Młosino, które znajduje się w lesie niedaleko miejscowości Wiele. Jest to miejsce wyjątkowe dla jej rodziny, gdyż przez lata mieszkała tam babcia Pauli ze swoją rodziną i dziećmi. Dom ich położony był w samym sercu lasu i oddalony o kilka kilometrów od najbliższej miejscowości. Podczas sesji, Paula poprowadziła mnie na spacer starymi ścieżkami, w tej niezwykłej i sentymentalnej scenerii...a zresztą, nie będę już przynudzać, zapraszam do oglądania.

Paula i Jan, dziękuje Wam za wybranie nas “in re fotografia” by móc sfotografować tak wspaniałe wydarzenie jakim był Wasz najważniejszy dzień w życiu ! Jeśli chcecie być z nami na bieżąco, zapraszam na naszego instagram.


OYCOWA ZAGRODA 4

OYCOWA ZAGRODA

ŚLUB I WESELE - OYCOWA ZAGRODA

Gościniec Oycowa Zagroda w Gowinie, to tam odbył się ślub w plenerze z relacji Magdy i Piotra opublikowaliśmy na wcześniejszej "starej" stronie, ale tym razem pokazujemy ją w nowej odsłonie i z krótką sesją ślubną. To może kilka słów jak to się stało, że to właśnie ja miałem przyjemność uczestniczyć w Ich, tak ważnym dniu. Magdę poznałem pewnego razu na ślubie, kiedy to ramie w ramie łapaliśmy najlepsze ujęcia dla "naszej" młodej pary. Współpraca jak mało kiedy z "kamerzystą" przebiegała tak baaaardzo sprawnie, nie przeszkadzaliśmy sobie, wręcz pomagaliśmy podczas wspólnych ujęć. Od razu poczułem, że Magda jest odpowiednią osobą na tym weselu, która swym kobiecym spojrzeniem umiejętnie uchwyci miłość młodej pary. Efekty pracy Magdy i jej ojca możecie podejrzeć na stronie Photoyoung. Dzięki tak luźnej współpracy, podzieliła się ze mną nowiną, że niebawem bierze ślub w plenerze z Piotrem w urokliwym miejscu jakim jest Oycowa Zagroda. Właśnie jest na etapie szukania fotografa...tak właśnie rozpoczęła się nasza przygoda.

WESELE W OYCOWEJ ZAGRODZIE

Magdalena i Piotr wybrali nietuzinkowy scenariusz. Ceremonię ślubu urządzili w plenerze w  Gościńcu "Oycowa Zagroda"  w miejscowości Wielkie Gowino, to tam odbyło się jedno z najciekawszych wesel zeszłego roku - w 2016r. Malowniczy teren, przy sierpniowym słońcu sprawiał klimat sielanki, życia bez pośpiechu. Na „dachu” przygrywał utalentowany skrzypek Greg i DJ KABI - Krzysztof. Do tego wszystkiego drinki serwowane przez Revolution Bar. Przy tak sprzyjających warunkach wiedziałem, że zabawa będzie przednia, wręcz rewelacyjna… 

ŚLUB W PLENERZE - OYCOWA ZAGRODA

Ślub w plenerze to chyba marzenie każdej pary młodej. Ponieważ można go zrobić w dowolnym miejscu gdzie zakochani sobie zamarzą, ale nie zawsze idzie to w parze z logistyką. Gdyż po zaślubinach zazwyczaj przychodzi czas na zabawę, czyli tzw wesele. W tym przypadku, gdzie wesele odbyło się w Oycowej Zagrodzie, zaraz obok sali znajduje się piękna łąka, przy rzece, dodając do wystroju kilka słoneczników, pni drewna, czy też lampki które wieczorem nadadzą klimat. Powstał wyjątkowy i nietuzinkowy charakter wystroju.

SESJA NARZECZESKA

Zanim przejdziemy do zaślubin Magdy i Piotra które odbyły się w Gościńcu Oycowa Zagroda, to muszę pokazać Wam kilka ujęć z sesji narzeczeńskiej, ponieważ jest to czas, kiedy ja jako fotograf z Gdańska mogę zaprzyjaźnić się z przyszłymi nowożeńcami. Dlaczego? Już odpowiadam, na takiej sesji, gdzie trwa ona ok 2-3h, mam okazję bliżej ich poznać, zalety i wady, bo przecież każdy je z nas ma. Kluczowym elementem dobrych zdjęć, a nawet reportażu jest umiejętność wyciągnięcia jak najwięcej z charakteru, czy też uczucia które połączyło tych dwoje zakochanych. Zdjęcia z takiej sesji możecie wykorzystać w wystroju na weselu w Oycowej Zagrodzie, czy też na sali stworzyć tzw kącik wspomnień.

sesja zaręczynowa w lesie

DZIEŃ ZAŚLUBI - OYCOWA ZAGRODA

Właśnie nadeszła pora na wymarzony dzień Magdy i Piotra, uwielbiam taki wystrój tym bardziej jak pogoda dopisuje przy tak urokliwej sali w Gowinie. Tylko uważajcie, bo reportaż jest obfity w nietuzinkowe ujęcia, a przede wszystkim w dobry humor.

Oycowa Zagroda
Oycowa Zagroda
Oycowa Zagroda
Oycowa Zagroda

ŚŁUB W GOŚCIŃCU OYCOWA ZAGRODA

W końcu przyszedł czas na wyczekiwaną chwilę, zaślubiny, ojjj jak uwielbiam takie wydarzenia, tym bardziej jak widzę aranżację w postaci aniołków, czy też naszego utalentowanego skrzypka na dach. Nie często się zdarza, że ojciec pani młodej prowadzi ją do ołtarza, dla mnie jest to jeden z ważniejszych, jakże uczuciowych momentów całego dnia zaślubin w Oycowej Zagrodzie. Mimo wszystko zapraszam do dalszego reportażu ślubnego.

Oycowa Zagroda
ślub w plenerze
ślub w plenerze
ślub w plenerze
ślub w plenerze
Oycowa Zagroda
ślub w plenerze
Oycowa Zagroda
ślub w plenerze
Oycowa Zagroda

WESLE W OYCOWEJ ZAGRODZIE

Po tak uczuciowych zaślubinach, przyszła pora na zabawę, ale zanim ja zaczniemy, staram się wykonać zdjęcia grupowe, ponieważ to one w większej mierze będą oprawione w ramki i zawisną na ścianach. Oczywiście nie ujmując całej otoczce weselnej, bo przecież bez zabaw i tańców - nie ma wesela.

Oycowa Zagroda
Oycowa Zagroda
Oycowa Zagroda
Oycowa Zagroda
Oycowa Zagroda
Oycowa Zagroda
Oycowa Zagroda
Oycowa Zagroda
Oycowa Zagroda
Oycowa Zagroda

SESJA ŚLUBNA

Wesele, a przede wszystkim ślub w Oycowej Zagrodzie dobiegł końca. Jak zauważyliście nie była to typowa zabawa weselna, ale jedna z lepszych na której byłem, dlaczego, nie wiem, może temu że tak fajną relację zbudowałem z naszą parą młodą. Czy też zasługa sesji narzeczeńskiej, w każdym bądź razie, osobiście uważam, że każda para powinna mieć ową sesje ślubna, w miejscu które jest dla nich istotne, sentymentalne.

Magdo i Piotrze dziękuje Wam za wybranie nas "in re fotografia" by móc sfotografować tak wspaniałe wydarzenie jakim był Wasz najważniejszy dzień w życiu ! Jeśli chcecie być z nami na bieżąco, zapraszam na naszego instagram.


FOTOGRAFIA TRADYCYJNA 5

FOTOGRAFIA TRADYCYJNA

Fotografia tradycyjna... a gdyby tak wrócić do czasów młodości naszych dziadków, kiedy złapanie ulotnej chwili było sztuką inspiracji, a efekt widoczny dopiero w późniejszym terminie na wywołanych negatywach. Zdjęcia wykonane aparatem starego typu na kliszach, są czymś wyjątkowym, niespotykanym, ponieważ jest to metoda, w której mało kto w dzisiejszych czasach fotografuje, a zwłaszcza tak ważny dzień, jakim jest dzień zaślubin. Nie często zdarza się, że para młoda jest zdecydowana na tego rodzaju reportaż, czyli tzw. fotografia tradycyjna. Dzięki temu mam rzadką możliwość rozwijania swojego "analogowego" warsztatu. Gdy wykonuje zlecenie, w jednej dłoni mam aparat cyfrowy, a w drugiej aparat na klisze. Plastyka fotografii jak i ostrość którą uzyskuję z negatywu jest czymś nie do osiągnięcia w dzisiejszej erze cyfrowej.

PRAWOSŁAWNA CEREMONIA W HAJNÓWCE

Aśkę i Adama pierwszy raz spotkałem w klimatycznej kawiarni nieopodal Gdańska. Kiedy opisywali jak ma wyglądać ich wymarzony dzień ślubu, robili to z taką pasją jak jak traktuję swój zawód. Zagłębiali się w każdy detal, krój sukni, kolor bukietu, czy też styl muszki. Ceremonia odbyła się w kościele prawosławnym w Hajnówce. Osobom wychowanym w katolicyzmie, cerkiewne zaślubiny wydają się pełne mistycyzmu i to w każdym z elementów - zarówno obrzędzie zaręczyn jak i koronowania, a wszystko ozdobione śpiewem chóru, który poruszał najgłębsze uczucia.

FOTOGRAFIA TRADYCYJNA NA SESJI

Mam nadzieję, że te kilka ujęć na kliszy, pozwoli mi oddać klimat zaślubin na zachodnim krańcu Polski. Obraz takiego reportażu na długo pozostanie w mojej głowie.

Jedno z ujęć możecie znaleźć na naszym instagramie.

https://www.instagram.com/p/BXF3UwUn_Os/

SESJA W LESIE 6

SESJA W LESIE

SESJA W LESIE

Sesja w lesie o zachodzie, to chyba prawie każdy, jak usłyszy te słowa, doznaje miłych i zarazem ciepłych odczuć. Ale sam zachód słońca, bez dwojga zakochanych jest jedynie ładnym widokiem, ujęciem z pocztówki. Przekonałem się o tym, kiedy przed moim obiektywem stanęli Jola i Patryk. Dzięki ich wzajemnej miłości, taki obrazek staje się czymś więcej, tzw. fotografią oprawioną w uczucia.

ZDJĘCIA W NATURZE

Tych dwoje zakochanych w sobie osób, postanowiłem zaprosić do mojego świata, miejsca w którym mieszkam, w Tuchomiu. Przespacerowaliśmy się lasem, którego ścieżka wije się, aż po wysunięty brzeg w głąb jeziora. Właśnie tam rozpaliliśmy ognisko w lesie, a w tle rysował się zachód słońca. Patrząc na ich uczucia przez pryzmat aparatu, starałem się uwiecznić charakter ich miłości, Patryka grającego na gitarze i Joli, która z wdziękiem zmieniała zwykły spacer w wir szaleństw- właśnie tak powinna wyglądać sesja w lesie

SESJA FOTOGRAFICZNA W LESIE

Kiedy tak zwariowana para tańczy przed obiektywem, kadry same się układają. Ale trzeba uważać, ponieważ, aby sesja romantyczna taką się stała, nie można za bardzo "powariować" , ale też nie zdusić pary w sobie. Dać im wolność i przestrzeń, nie wymagać czegokolwiek, a bacznie obserwować, jak ich ręce splatają się, a usta...ahh za duży tych smaczków Wam zdradzam...no dobra, na resztę wrażeń zapraszam do reportażu fotograficznego...a jeszcze jedno...

PŁONIE OGNIESKO W LESIE

Chyba każdy zna tę piosenkę, ale wiecie jak ważne jest, aby zachować ostrożność - przed pożarem! Dla mnie, chłopaka ze wsi - ogniska w lesie, to prawie codzienność, ponieważ wychowałem się na takich zabawach - oczywiście z podejściem skauta, a jeśli rozpalimy ogień, gdzie nad nim nie będzie sklepień drzew i będzie to przy brzegu jeziora, to już kilka warunków bezpieczeństwa macie zachowane. Aby zobaczyć jak romantyczny efekt daje takie ognisko w lesie - zapraszam prawie na sam koniec wizualnej historii, ale nie pomijajcie początku, ponieważ, to on wprowadzi Was w nastrój, także zapraszam do oglądania.

zdjęcia w lesie
sesja w lesie
sesja w lesie
sesja w lesie
sesja w lesie
sesja w lesie
zdjęcia w lesie
sesja w lesie
sesja w lesie
sesja w lesie
sesja w lesie
sesja w lesie
sesja w lesie
rośliny w lesie
zdjęcia w lesie
sesja w lesie
sesja w lesie
sesja w lesie
sesja w lesie

OGNISKO W LESIE

...i przyszedł czas na rozpalanie ogniska w lesie, wracając do powyższych opisanych przeze mnie ostrzeżeń rozpalania ogniska, to jest jeszcze kilka, bardzo istotnych faktów. Mianowicie; zabierzcie ze sobą przyjaciół, bo to oni wzbogacają taki klimat. Nie zapomnijcie o kiełbaskach - bo nic tak dobrze nie smakuje jak świeżo usmażona kiełbaska z ogniska w lesie, a do tego oczywiście kilka słabszych procentów, tylko nie wchodźcie po "rozluźnieniu" do jeziora, bo to może się źle skończy. Oczywiście przyda się koc, jak i grubszy sweterek do okrycia Waszej ukochanej połówki. Wystarczy tego wymądrzania się...lecimy dalej z reportażem o miłości Joli ♥ Patryka.

płonie ognisko w lesie
ognisko w lesie
ognisko w lesie
płonie ognisko w lesie
ognisko w lesie
płonie ognisko w lesie
płonie ognisko w lesie
ognisko w lesie
płonie ognisko w lesie
ognisko w lesie
ognisk w lesie
sesja w lesie

ZDJĘCIA W LESIE, OGNISKO NAD JEZIOREM

To już koniec opowieści owe sesji w lesie. Mam nadzieję, że tego rodzaju reportaż fotograficzny spodobał się Wam, jeśli tak zostawcie swój komentarz, napiszcie kilka słów o tym co myślicie o ognisku w lesie, czy zgadzacie się ze mną, a może macie inne doświadczenia na temat podobnej przygody w lesie. Pozostawię Was jeszcze z jedną klatką, ale z ich dnia zaślubin na naszym instagramie.

https://www.instagram.com/p/BVHJnsnHnJz/